Co łączy butelkę, wybielacz i kolektor słoneczny?

Krótka rozprawa o prądzie i sile światła oraz ich potencjale zmieniania świata

Przyzwyczailiśmy się do życia ze stałym dostępem do energii elektrycznej. Żyjemy w jasno oświetlonych pokojach, prąd mamy w każdym gniazdku, ciężko nam się obyć bez komputera czy telefonu. Żyjąc w takim otoczeniu wydaje nam się, że jest to nasze prawo, coś oczywistego. Nie rozpatrujemy elektryczności w kategorii czegoś niezwykłego. Jest jednak wiele regionów świata, w których sama energia elektryczna jest niedoścignionym marzeniem. I właśnie w odpowiedzi na to marzenie powstało wiele akcji, które zajmują się „przynoszeniem światła”, prądu, poprawianiem warunków nauki w szkołach i w normalnych domach. W jaki sposób się to odbywa? 

Ponad 1 mld ludzi na świecie nie ma dostępu do energii elektrycznej, z czego połowa zamieszkuje Afrykę. Prąd daje możliwości rozwoju przemysłowego jak i kształcenia ludności.W Afryce gdzie słońca jest pod dostatkiem doskonale sprawdzają się ogniwa fotowolkaiczne. Wiele organizacji prowadzi akcje montowania kolektorów słonecznych w szkołach i szpitalach w Afryce – gdzie prąd jest najbardziej potrzebny. Również zwykli obywatele, w Kenii, Ugandzie czy Tanzanii mają coraz łatwiejszy dostęp do kupna zestawów do oświetlenia chat. Składają się one z małego panelu słonecznego, żarówek LEDowych, i baterii. Taki zestaw solarny w zupełności wystarcza do oświetlenia niewielkiego domu. Afrykańczycy „wynajmują” urządzenie na rok, jeśli dokonują regularnych wpłat za użytkowanie, to urządzenie po roku staje się ich własnością i otrzymują prawie darmowe źródło energii. Jest ono w utrzymaniu dwukrotnie tańsze niż lampy na naftę, którymi wciąż często oświetlane są domy w Afryce.

Akcją opierającą się na podobnych założeniach, ale wykorzystującą inny pomysł są lampy zwane „słoneczną żarówką” – „Liter of light”. Prosty mechanizm składający się z butelki wypełnionej wybielaczem, która po przełożeniu przez otwór w dachu daje światło odbite, rozświetlając wnętrza mieszkań. Lampy te mają moc około 40-60 Watów (w zależności od natężenia słońca) i są instalowane głównie w slumsach, w których nie ma dostępu do prądu, a nawet w ciągu słonecznych dni panowały tam cały czas ciemności. Wynalazca tych lamp Alfredo Moser, z zawodu mechanik, w 2002 roku wymyślił lampę z wybielaczem ze względu na powtarzające się przerwy w dostawach prądu w Brazylii. Lampy początkowo zainstalował w swoim domu, następnie zaczął rozpowszechniać swój projekt. Pomysł, genialny w swej prostocie, zaczął działać na całym świecie. Jest to wspaniały przykład tego jak mała, dobra akcja, zaczyna zataczać coraz szersze kręgi i daje niesamowite rezultaty.

Ograniczeniem lamp było to, że działały tylko w dzień, ponieważ jedynie odbijały światło, a nie je emitowały. Dwóch studentów z MIT (Massachusetts Institute of Technology) znalazło na to niedrogie rozwiązanie – lampki LEDowe zasilane małą baterią słoneczną, które montuje się razem z butelkami. Dzięki temu światło dociera do mieszkańców również w nocy.  Obecnie są one instalowane przez “MyShelter Foundation in the Philippines”. Program „Liter of Light” już dawno przestał być lokalny, żarówki oświetliły już tysiące domów w miejscach takich jak Filipiny,  Mumbaj, Singapur, Kenia, Uganda, Wietnam, Argentyna, Kolumbia, Egipt oraz Indie.

Świat jest ogromny i bardzo zróżnicowany. Warto abyśmy zadali sobie pytanie jak możemy wykorzystać nasze odkrycia i możliwości, aby wszystkim żyło się lepiej.

Pełna treść artykułu pojawiła się na blogu http://poczuj-miete-do-csr.blog.pl/

Katarzyna Stobiecka

Absolwentka Zootechniki oraz Żywienia Człowieka i Oceny Żywności na SGGW w Warszawie. W czasie studiów aktywna członkini stowarzyszenia studenckiego IAAS promująca ideę CSR wśród studentów oraz Ambasadorka 9 edycji Ligi Odpowiedzialnego Biznesu. Wdrożyła politykę eco-biura w firmie zatrudniającej ponad 200 pracowników, obecnie organizuje liczne akcje w ramach wolontariatu pracowniczego. W wolnych chwilach prowadzi bloga poświęconego społecznej odpowiedzialności biznesu poczuj-miete-do-CSR.blog.pl Interesuje się zwłaszcza odpowiedzialnym łańcuchem dostaw, a jako zdeklarowany zwierzolub jest zaangażowana w akcje na rzecz zwierząt.