Idee nowych miast

Żyjemy w czasach, kiedy futurystyczne pomysły urbanistyczne poprzednich pokoleń tracą na swoim wizjonerstwie, a proponowane w nich rozwiązania stają się dostępne na wyciągnięcie ręki. Nowe technologie umożliwiają nam tworzenie planów miast, które dzięki swojemu układowi i konstrukcji byłyby bardziej zielone, energooszczędne i „zwrócone twarzą” do mieszkańca. Ogromny „głód” metropolii wywołany stale rosnącą liczbą ludności w krajach rozwijających się rodzi pomysł budowy eko-miast od podstaw.

 Idea „Miast-Ogrodów” powstała w 1902 r., a jej autorem był Anglik Ebenezer Howard. Zakładała budowanie nowych osiedli satelickich wokół dużych aglomeracji, które łączyłyby w sobie zalety miast i wsi. Pełne zieleni (park w centrum), otoczone pasem ziemi uprawnej i budowane na planie koła, miały zapewnić swoim mieszkańcom świeżą żywność, kontakt z naturą i łatwość przemieszczania się. Idea, prosta w adaptacji, zyskała wielu zwolenników, dając narodziny światowemu ruchowi Miast Ogrodów. Na świecie powstało wiele miast oraz dzielnic inspirowanych tym konceptem, do których w Polsce należą m.in. Milanówek, Podkowa Leśna czy Sady Żoliborskie. Nie powstało jednak żadne miasteczko odwzorowujące w pełni wiernie ideę Howarda (najbliżej jej spełnienia było podlondyńskie Letchworth, budowane jeszcze za życia urbanisty).

Do koncepcji miast-ogrodów powróciła ostatnio chicagowska pracownia Adrian Smith + Gordon Gill Architecture, która opracowała projekt miasteczka satelickiego Chengdu w prowincji Syczuan w Chinach. Idea Howarda została dość radykalnie zaadaptowana do chińskich realiów – zakłada ponaddwukrotnie większą populację miasteczka i niemal 40-krotnie większą gęstość zaludnienia w porównaniu z oryginalnym pomysłem. Nie dziwi zatem, że na pierwszy rzut oka makieta przedsięwzięcia wygląda jak mini-Manhattan na planie koła. Nie jest to jednak przestrzeń zdehumanizowana. Wysoki na 450 m wieżowiec, który ma stanąć w centrum miasta, współgra harmonijnie z resztą nieco niższej zabudowy, dając poczucie przestronności i otwartości. Natura wdziera się do miast czterema klinami w postaci parków ze zbiornikami wodnymi. Główna innowacja polega na jego ekologiczności – ma produkować 89 proc. mniej odpadów, zużywać 58 proc. mniej wody oraz 48 proc. mniej energii w porównaniu ze statystycznym chińskim miastem tej wielkości. Na zmniejszenie śladu węglowego ma wpłynąć również ograniczenie ruchu samochodowego – każdy punkt na obrzeżach będzie w odległości do 15 min, do centrum dojdzie się piechotą, a całość połączy linia metra na planie koła.

Projekt powstał według specyfikacji opracowanej przez chińskiego developera Vantone Real Estate Co., który planuje wybudowanie miast-ogrodów w największych miastach w Chinach. 

Michał Bielecki

Research Manager, Better.

Specjalista w zakresie CSR i strategii PR. Redaktor portalu CR Navigator. Absolwent Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, od trzech lat związany z BETTER.