Liderzy zaczynają młodo – Radość Zmiany

Dzieci muszą dorosnąć do wielu rzeczy. Żeby wcisnąć guzik na najwyższe piętro w windzie. Żeby oddać głos w wyborach. Żeby wypić wino przy rodzinnym obiedzie. Żeby zostać liderem… w Ashoce jesteśmy przekonani, że świetni liderzy zaczynają w młodości. Nie ma magicznego momentu, w którym dziecko staje się dorosłym i może zacząć brać odpowiedzialność za świat.

Jeroo Billmoria, Ashoka Fellow, zaczęła kiedy miała 16 lat, kłócąc się z mamą postanowiła, że założy organizację uczącą dzieci matematyki i angielskiego, żeby nie wypadały z systemu edukacji. Kiedy dorosła rozpoczęła jeszcze wiele działań, organizacji i koalicji, m.in. darmową infolinię dla dzieci ulicy, która rozszerzyła swoją działalność najpierw do 50 miast indyjskich, a później do 143 krajów, czy Child & Youth Finance International, które tylko w 2014 roku objęło swoimi działaniami 36 milionów dzieci.

Dario Riccobono, Ashoka Fellow, miał 13 lat, kiedy informacja o jego rodzinnym Capaci na Sycylii obiegła świat. Wszystko za sprawą wybuchu, który zniszczył fragment pobliskiej autostrady i spowodował śmierć prokuratora skarżącego sycylijską mafię. Wówczas Dario znalazł grupy młodzieży, z którymi założył  lokalną grupę społecznościową, żeby przeprowadzać bezpartyjne działania polityczne niezależne od mafii. To dziecięce doświadczenie mobilizowania ludzi wokół czegoś ważnego, wykorzystał tworząc Addiopizzo, łącząc przedsiębiorców, którzy decydowali się nie płacić udziału mafii, na ochronę przed nią samą. Ponad 1000 przedsiębiorców dołączyło do Adiopizzo, zmniejszając przychody mafii o około 10 procent. Dario rozszerzył teraz działalność poza Sycylię promując usługi i produkty przedsiębiorców, którzy nie płacą mafii.

Marta Laskowska, uczennica Gimnazjum nr 1 w Gdyni, Szkoły z mocą zmieniania świata, zmieniła oblicze swojego najbliższego otoczenia, a dokładniej życie ukochanej babci i bliskich jej seniorów. Sama opowie o tym podczas Finału Radość Zmiany, 16 listopada w Bibliotece Uniwersyetetu Warszawskiego.

Marta, Dawid, Julka, Helena, Błażej i Urszula brali udział w warsztatach Radość Zmiany Ashoka & BMW.  Była to przestrzeń oddana dzieciom, by pomyślały o wielkich rzeczach, zainspirowały się do działania, przypomniały sobie, co już udało im się zmienić, ale też zastanowiły się jak zwiększyć bezpieczeństwo na drogach. Nie często mamy czas, by poszukać odpowiedzi na pytanie takie jak: Co byś chciała/chciał, żeby zostało zmienione na świecie, żeby nam wszystkim żyło się lepiej. Uczniowie dużo pisali o zmniejszeniu agresji wśród ludzi, postawach bardziej ekologicznych, tolerancji, równości wobec prawa. Czasem ich propozycje i uzasadnienia, były niezwykle szczegółowe i dorosłe. Mówili o zdrowiu psychicznym, osobach transseksualnych, zabierali głos w toczącej się dyskusji o edukacji w Polsce. Rozmawiając o tych pragnieniach dostrzegaliśmy jaki świat jest złożony, że likwidacja domów dziecka, albo całkowity zakaz spożywania alkoholu nie rozwiążą problemów, a 10 miesięczne wakacje nie są może najlepszym pomysłem. Dawid powiedział, że chciałby, żeby zamiast oceanów, były oceany rosołu, ponieważ wtedy każdy kto byłby głodny mógłby podejść i się najeść. A zamiast ryb mógłby pływać makaron.

3 rzeczy, które chcielibyśmy, żeby zmieniły się w świecie były punktem wyjścia do rozmowy z młodymi innowatorami społecznymi: Celiną Chełkowską, Pawłem Klikowiczem, Majką Lipiak i Tomkiem Kozakiewiczem. Swoją obecnością w szkołach udowadniali dzieciom, że można pracować robiąc dobre rzeczy, a przy okazji mieć z tego masę radości. Jednak nie tylko innowatorzy społeczni mają się czym chwalić. Na podstawie design thinking dzieci odkrywały, co już udało im się wprowadzić w życie, bardziej lub mniej świadomie przechodząc przez wszystkie etapy cyklu. Budowali karmniki dla głodnych ptaków, wymyślali pomysł na rozweselenie przygnębionej mamy, próbowali zdjąć balon z drzewa młodszej koleżance z podwórka (tak dzieci ciągle bawią się na podwórkach, jeśli pozwolimy im wyjść z domu bez naszego nadzoru), aż któreś spadło i złamało sobie rękę (tak wiem, gdybyście byli z dziećmi na podwórku, to ręka byłaby cała).

Pierwszy dzień warsztatów dzieci kończyły z poczuciem podmiotowości i sprawstwa. Bazując na tym drugiego dnia mogliśmy je namówić do intensywnego zadawania sobie pytania dlaczego występuje dany problem z obszaru bezpieczeństwa drogowego. Każdy kierowca, rowerzysta, czy pieszy może przejrzeć się w ich drzewach dlaczego jak w lustrze. Jesteśmy nieuważni, bo nie umiemy być uważni? Jeździmy za szybko, bo chcemy się poderwać dziewczynę? Chodząc wpatrujemy się w telefon, bo jesteśmy samotni? Jesteśmy nieuprzejmi na drodze, bo szef na nas krzyczy w pracy? Pomysły na rozwiązanie problemów z bezpieczeństwem na drogach dzieci wręczą Inspektorowi Transportu Drogowego podczas Finału Radości Zmiany. Wtedy też dorośli opowiedzą o tym, jak stwarzać przestrzeń, żeby dzieci mogły uwalniać cały swój potencjał i wprowadzać zmiany, które chcą widzieć w świecie.

Dzieci, nie są nie do końca ukształtowanymi dorosłymi. I choć zapewne muszą poczekać, by napić się wina do obiadu, to twórcami pozytywnych zmian, changemakerami, mogą być już dzisiaj. Wystarczy pozostawić im przestrzeń do działania i zaufać, że mogą dokonać rzeczy, których nam się nie udało zrobić.

Do zobaczenia,  wystarczy się zarejestrować i przyjść. 

Martyna Rubinowska

Koordynatorka programu Szkoły z Mocą (Changemaker schools), Ashoka Polska. Absolwentka Polityki Społecznej, animatorka społeczności lokalnych, storyteller.