Miasto moje a w nim...kompost!

Kompostowanie przestaje być wyłączną domeną dzielnych działkowców i szczęśliwych posiadaczy ogrodów i dumnie wkracza do miast. W ten ruch może się łatwo włączyć każdy z nas. Podejmując niewielki wysiłek możemy przekształcać organiczne odpadki z własnej kuchni na karmę dla naszych zielonych przyjaciół. Sprawdź jak!

Kompostowanie przestaje być wyłączną domeną dzielnych działkowców i szczęśliwych posiadaczy ogrodów (LINK). Kompostowanie dumnie wkracza do miast. Na razie z jeszcze pewną nieśmiałością, ale powoli jest podchwytywane nawet przez ludzi, którzy sami jeszcze niedawno mówili o sobie, że są „seryjnymi mordercami roślin”. Dizajnerzy, hipsterzy, blokersi, nowi i starzy mieszczanie łączą siły, by wspomagać wątlejące zasoby miejskiej zieleni własnymi uprawami (LINK). W kuchennym lub balkonowym kompostowaniu widzą szansę na ograniczenie ilości odpadów i powtórne ich wykorzystanie. W ten ruch może się łatwo włączyć każdy z nas. Podejmując niewielki wysiłek możemy przekształcać organiczne odpadki z własnej kuchni na karmę dla naszych zielonych przyjaciół – przy wsparciu bakterii i dżdżownic.
 
ZRÓB TO SAM/A
 
Malutkie domowe kompostowniki, elektryczne lub bardziej tradycyjne, stały się ogólnie dostępne dzięki sklepom internetowym. Można jednak dość łatwo – i znacząco taniej - sporządzić własny. Jeśli zrobimy to we właściwy sposób, nie musimy się obawiać uciążliwych zapachów. Jednym z prostszych sposobów jest plac zabaw dla dżdżownic. Jak go przygotować?
 
  • Zorganizuj dwa plastikowe kosze lub doniczki. Jedną z nich podziurkuj i włóż do drugiej, niedziurkowanej. W górnym koszu zamieszkają dżdżownice kalifornijskie, które z przyjemnością przetworzą jarskie odpadki (resztki mącznych potraw, obierki, fusy, resztki roślinne). Trzeba pamiętać o dostarczaniu im celulozy w postaci niezadrukowanego papieru, która jest niezbędna, by mogły się rozmnażać oraz o nawilżaniu masy odpadków. W dolnym koszu będzie się zbierał cenny sok, idealny do podlewania roślin.
 
  • Jeśli zależy Ci na czasie nie nie masz nic przeciwko zainwestowaniu w kompostowanie, możesz wypróbować metodę Bokashi. Potrzebujesz wówczas pojemnika z kranikami i bardzo szczelną pokrywką (mogą być stalowe bądź z przetworzonego plastiku), wsad (taki sam, jak w tradycyjnej metodzie), a do niego specjalny mix do Bokashi, czyli mieszankę otrąb, melasy i mikroorganizmów EM. Można go zrobić samemu lub kupić gotowy granulat. Na dno pojemnika wsypujesz wówczas cienką warstwę granulatu, potem odpadki organiczne, znów cienką warstwę granulatu i szczelnie zamykasz przykrywkę. Powtarzasz czynność codziennie i już po kilku dniach, po odkręceniu kranika uzyskasz gęsty płyn do podlewania roślin.
 
ZRÓB TO Z INNYMI
 
Marzenie o miejskich ogrodach da się realizować na wiele sposobów. Tu i ówdzie samorządy na prośbę lokalnych aktywistów uwalniają nieużytki, by mogły powstać otwarte dla wszystkich ogrody społeczne, tu i ówdzie znienacka wyrastają szklarnie miejskie, korporacje otwierają siedziby z ogrodami na dachach. W każdym z tych miejsc z powodzeniem może funkcjonować kompostownik całkiem sporych rozmiarów. Sporządzenie go również nie powinno amatorom „złota ogrodnika” sprawić większych trudności (LINK), a im więcej odpadów wykorzystamy do jego konstrukcji, tym większa satysfakcja!
 
Jeśli jednak nie drzemie w nas majsterkowicz, możemy znaleźć inne ujście dla naszej nowo-odkrytej pasji kompostowania. Coraz częściej samorządy oferują swoim mieszkańcom dostęp do miejskich kompostowników. Zainteresuj się tym, jakie proekologiczne rozwiązania oferowane są w Twojej okolicy.



KOMPOST 3.0
 
Zdrowy kompost nasycony związkami azotu, potasu czy fosforu sprawia, że równie bujnie jak roślinność rozkwita wyobraźnia projektantów. Przedstawiają oni coraz to nowe koncepty rozwiązań na wykorzystanie kompostu, które pozwalają uzyskać z niego znacznie więcej, niż wzbogacenie gleby. W wizji przyszłego domu kuchenne kompostowniki służą jako źródło energii, ciepła i światła. Tworzone prototypy zmieniają stałe odpady organiczne w metan, używany do zasilania innych urządzeń w domu, inne znów służą do utylizacji tworzyw sztucznych przy wykorzystaniu właściwości silnych enzymów grzybów. Pojawiają się też ekologiczne formy oświetlenia, wykorzystujące bioluminescencyjne bakterie karmione metanem i kompostem. Zanim te urządzenia na stałe zagoszczą w naszych M2 i M3 zapewne upłynie sporo czasu. Ale już dziś warto wyrobić sobie nawyk patrzenia na kuchenne odpadki jak na cenny zasób, który może chronić zarówno nasze portfele, jak i przyszłość całej planety.
 
WIEDZA PRZEDE WSZYSTKIM
 
Zawsze dobrze wesprzeć nasze działania wiedzą pochodzącą ze sprawdzonych źródeł. ENERIS, polski lider ochrony środowiska, działający aktywnie na rzecz zmiany podejścia Polaków do odpadów, stawia na szeroko pojętą edukację środowiskową i przekonuje mieszkańców, że warto kompostować w mieście.
 
W kwietniu br. ENERIS zainicjował program „Eko-zdrowe warzywa ogrodowe”, w ramach którego eksperci ds. upraw przydomowych oraz kompostowania przekonywali mieszkańców Chrzanowa, że uprawiać własne owoce i warzywa może każdy z nas. W cyklu otwartych warsztatów wzięli udział między innymi słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Teorię na temat tego, jak zaplanować domową uprawę, dobrać i pielęgnować eko warzywa i owoce, a także przygotować własny kompostownik, chrzanowianie mieli okazję przekuć w praktykę.
 
W centrum Chrzanowa powstała instalacja ekologiczna – Qlturalny warzywniak. W betonowych kręgach chrzanowianie – seniorzy, harcerze, uczniowie szkół oraz przedszkolaki zasadzili zioła, warzywa, owoce oraz drzewka. Miejski ogródek stanowi nie tylko ozdobę dla miasta, ale przede wszystkim pełni rolę ścieżki edukacyjnej. Dzięki umieszczonym w kręgach tabliczkom informacyjnym, każdy przechodzeń ma możliwość dowiedzieć się, jak zasadzić oraz pielęgnować owoce i warzywa przydomowych ogródkach i balkonach.
Swój własny ogródek założyły również przedszkolaki. Wspólnie z rodzicami na terenie przedszkola przygotowali grządki, wybrali oraz zasadzili rośliny. Obok warzywnika stanęły kompostowniki, do których będą trafiać bioodpady z przedszkola. O tym, że sadzenie własnych roślin to dobra zabawa najmłodsi chrzanowianie mieli szansę przekonać się także podczas czerwcowych Dni Chrzanowa. W samodzielnie przygotowanych doniczkach pochodzących z recyklingu dzieci zasadziły truskawki, które następnie zabrały ze sobą do domów.
 
 
Warsztaty w ramach programu „Eko-zdrowe warzywa ogrodowe”

Sprawdź, czy w Twoim sąsiedztwie firma organizuje szkolenia czy warsztaty, także z zakresu kompostowania. ENERIS od 2 lat organizuje także program grantowy, dzięki któremu możesz sfinansować realizację własnego pomysłu na redukcję odpadów lub inne działanie nakierowane na ochronę zasobów naturalnych i środowiska (LINK).
Kto wie, może to właśnie Twój pomysł na kompostowanie, edukację w zakresie zanieczyszczenia światłem i smogiem, zakładanie ogródków przyszkolnych, budowanie klombów osiedlowych i  zielonej infrastruktury przyjaznej owadom czy kręcenie eko-filmów promujących postawy przyjazne naturze zwycięży w kolejnej edycji konkursu.
 
Powodzenia!
 

Grupa ENERIS

ENERIS to polski lider ochrony środowiska, działający aktywnie na rzecz zmiany podejścia Polaków do odpadów. W ENERIS wierzymy, że odpady to surowce, które zasługują na drugie życie. Dlatego obok codziennej pracy polegającej na odbiorze i zagospodarowaniu odpadów w 100 polskich gminach skupiamy się na szerzeniu naszej idei, która zamyka się w trzech hasłach: Redukuj swój wpływ na środowisko, Odzyskuj – tyle surowców, ile możliwe oraz Przetwarzaj – te odpady, których nie można odzyskać. Wiemy, że do ochrony środowiska potrzeba osób do zadań specjalnych, dlatego w każdym z naszych pracowników widzimy Strażnika Planety. Więcej o nas na stronie: www.grupa-eneris.pl