Mind the Gap

Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu żyje w pewnego rodzaju zawieszeniu. Utknęliśmy gdzieś pomiędzy życiem, którego naprawdę pragniemy a tym, które obecnie prowadzimy. Czy jedyne czego chce społeczeństwo to dobra materialne a szczęście możliwe jest tylko przez ich konsumpcję?

Pragniemy wciąż więcej i więcej-rzeczy, doznań, emocji. Jednak jeśli je zdobędziemy, to przyjemność z posiadania jest na tyle krótka, że cały proces szybko zaczyna się od nowa. To prowadzi do odczuwania niepokoju a krótkie chwile zadowolenia związane ze zdobyciem obiektu pożądania, odwracają naszą uwagę od prawdziwego poczucia sensu życia oraz szkodzą poczuciu wewnętrznej spójności. Utarło się, że szczęście jest rezultatem nagromadzenia dóbr materialnych i poziomu ich konsumpcji, ponieważ taki styl życia codziennie pokazują nam media, portale społecznościowe i różnego rodzaju serwisy rozrywkowe.

Closing the Gap
Rodzaj zawieszenia dla każdego jest inny. Może jesteś w związku, który nie spełnia Twoich oczekiwań? Może ciągle porównujesz się do innych lub oceniasz ludzi za szybko? Lista powodów może ciągnąć się w nieskończoność. Długotrwałe przebywanie w takim stanie powoduje liczne zagrożenia dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

Uważam, że zmiana jest możliwa dzięki wprowadzeniu nawyku codziennego praktykowania uważności. Jest to droga prowadząca do życia z poczuciem sensu, wolności i wewnętrznego spokoju nawet w sytuacjach, które nasz rozum uznaje za dalekie od ideału. Według nauk Buddy u źródeł cierpienia są nasze niezliczone pragnienia. Ludzkość ma tendencje do patrzenia na rzeczy i sytuacje w określony sposób, zamiast zaakceptowania ich takimi, jakie są. To powoduje nagromadzenie nieprzyjemnych emocji i poczucie utkwienia w miejscu bez wyjścia. Ten stan trwa, dopóki nie przestaniemy na siłę zmieniać rzeczy których doświadczamy.

W 2005 roku pomimo licznych sukcesów zawodowych i dostatku, moje życie było pełne cierpienia, przynosząc w jednym momencie bolesny rozwód, upadek mojej firmy i śmierć ojca. Poczułem, że życie wysyłało mi wyraźne zaproszenie do radykalnej zmiany

Zdecydowałem się więc na eksperyment. Najpierw przestałem pracować, potem sprzedałem dom, zamknąłem firmę i rozdałem wszystko, co posiadałem. Zamieniłem wystawne, komfortowe życie na plecak i laptopa. Ruszyłem przed siebie, by przekonać się czy posiadanie rzeczy jest tak wielkim źródłem szczęścia, jak wszyscy myślimy.

Na początku roku 2006, poznałem technikę medytacyjną znaną jako ‘Vipassana’. Jej praktykowanie rozpoczyna się od 10 dniowego milczenia w ośrodku Suan Mokkh International Dhamma Heritage w południowej Tajlandii. Pojechałem tam, by stawić czoła największemu wyzwaniu mojego życia, które w kolejnych latach przekułem w bezcenne doświadczenie.

Trenując wyciszenie umysłu, odnalazłem spokój, mądrość i możliwość poznania samego siebie. Znalazłem odpowiedzi na wiele dręczących mnie pytań i przestałem szukać rozwiązań własnych problemów w poradach innych ludzi. Już nie miałem potrzeby zażywania używek, by poczuć odprężenie. Po raz pierwszy odnalazłem piękno w całkowitej ciszy i odkryłem, na czym tak naprawdę polega uważność.


Będąc naprawdę obecnym w danej chwili odkrywam jak piękne jest życie.

Pojęcie to wkracza również do świata biznesu. Organizacje zauważają potrzebę zwalczania stresu i skutków wypalenia, które są jedną z przyczyn spadku efektywności kluczowych menedżerów i liderów. Poziom stresu, jaki wywołuje chęć dorównywnania innym i sprostania wszystkim wymaganiom powoduje uczucie wykończenia, zatracenie równowagi między pracą a życiem prywatnym i poczucie izolacji. Dlatego coraz więcej osób otwiera się na świadome życie i walczy z kompulsywną konsumpcją, wybierając inną drogę.

Powstało wiele programów online, które w tym pomagają, a sam mam przyjemność prowadzić jeden z nich: TeamUp. Trwający 9 tygodni kurs poświęcony jest radykalnej zmianie stylu życia. Uczestnicy pochodzą z przeróżnych zakątków świata i łączeni są w 3 osobowe grupy zwane Triadami. Tak mała i zróżnicowania grupa gwarantuje poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Każdy kończy kurs z wiedzą i dawką inspiracji jak samodzielnie trenować uważność.

Podkreślam, że to praktyka (nie teoria) jest kluczem do prawdziwej zmiany w życiu. Zachęcam uczestników moich warsztatów do traktowania życia jak laboratorium, w którym mogą eksperymentować i obserwować co się wydarzy. Dzięki temu zaczynają być coraz bardziej świadomi tego co się wokół nas dzieje, wyłączają ‘auto-pilota’ i przejmują kontrolę nad swoim życiem.

Tłumaczenie i redakcja: BE.NAVIGATOR
 

To a greater or lesser degree, most of us live in ‘the gap’. In simple terms, this can be defined as the difference between the life you really want and the life you actually have at any given moment. In society, material wealth is coveted and we have been subtly influenced to associate consumption with happiness.

We crave things to own and even when we obtain them, the pleasure tends to be short-lived so we constantly repeat the same cycle. This leads to anxiety on a daily basis and may give rise to an occasional feeling or sensation that something is missing or detracting from your sense of happiness and contentment.

Closing the Gap
The kind of gap we inhabit is different for everybody. Maybe you feel stuck in a relationship that never quite meets your expectations? Maybe you constantly compare yourself to others, or judge them too quickly and too often? The list is endless. If you find yourself caught in such a gap, then the chances are high that you are experiencing unhappiness or ‘suffering’ as it is referred to in Buddhist texts.

When correctly applied in a regular practice, mindfulness directs you towards a way of living that creates an enormous sense of freedom and inner-peace, even in the face of situations that seem to your mind to be a long way from the ideal.

According to the Buddha, the root of all suffering is desire – our attachment to seeing and wanting things to be a certain way, rather than accepting them as they are at any given moment. This causes unpleasant feelings to arise and you remain stuck with them until you let go of wanting to change what you are experiencing. We will do anything we can think of to avoid this scenario.

In 2005, despite spectacular success in the business world and an affluent lifestyle, my life was full of suffering, brought on by a painful divorce, the collapse of my business and the death of my father. Life was giving me an invitation to make a radical change.

I decided to experiment. First, I stopped working. Then I sold my home and business, gave away my possessions and exchanged my high-profile, materialistically comfortable life for a backpack and a laptop. I wanted to find out first hand that owning things was not the genuine source of happiness that many of us think it is.

In early 2006, someone told me about a meditation technique known as ‘Vipassana‘. It was being taught in a ten-day silent retreat at the Suan Mokkh International Dhamma Heritage, in southern Thailand. I registered immediately. Those ten challenging days gave me an education and an experience like none before. 

By training my own mind to be quieter, I found peace, wisdom and insight inside myself, answered my own questions and stopped looking for other people to give me the answers. There was no longer any need for alcohol or toxins to feel totally relaxed. For the first time, out of that beautiful and extra-ordinary silence, I experienced what mindfulness is.
 

When you are fully present to every moment, life is beautiful – notice it

The business world is now showing a massive interest in mindfulness too, as organisations try to counter stress, burn-out and other conditions that might adversely affect the performance of their key managers and leaders. More and more people in the mainstream have become disillusioned with conspicuous consumption. They get over stressed from constantly trying to ‘keep up’ with their friends, feel exhausted from the endless cycle of failed relationships and feel a sense of pointlessness and isolation in their daily lives.

There are many online programmes. I lead one called TeamUp. Lasting nine weeks, groups of three people (called ‘Triads”) take a collective journey of transformation. Participants come from all over the world and the small, intimate group provides a non-judgmental, compassionate and encouraging learning environment. Everyone leaves with knowledge and insight which will sustain their practice for the future.

Practice – not the theory – is the key to change. I encourage participants to create learning ‘laboratories’ in their (real) lives and get used to trying things out using new and different approaches whilst observing what happens. By becoming more aware of the world around you and switching off your ‘auto-pilot’, noticing and watching your thoughts and feelings, waking up to the physical sensations of things, you can actually train yourself to notice when your thoughts are taking over, and realise that thoughts are simply ‘mental events’ that do not have to control you.

Ray is now currently working and living in Warsaw. If you would like more information about personal growth, mindfulness, TeamUp or any of the thoughts expressed in this article, please email him at: ray@thedailyexplorer.com
 

Ray Martin

Ray jest uznanym mentorem, coachem i przedsiębiorcą. Został nagrodzony przez Daily Telegraph “Business Leader of the Year”. Jego osobista historia jest źródłem inspiracji dla innych. Przez ostatnie 10 lat podróżuje po Azji odkrywając mądrość w starożytnych prawdach, trenując mindfulness i zachęcając innych do odkrycia drzemiącego w nich potencjału. Studiował u największych autorytetów duchowych, włączając w to Dalai Lama oraz Thich Nhat Hanh. Pomysłodawca projektu TeamUp.