O trochę zapomnianej piramidzie odpowiedzialności

Część młodszych czytelniczek i czytelników, zwłaszcza Ci, którzy swoją historię ze społeczną odpowiedzialnością rozpoczęli niedawno mogą już nie pamiętać o co chodziło z piramidą odpowiedzialności, którą wiele lat temu zaproponował A. B. Carroll. Dla mnie jednak to nadal ważny punkt wśród tematów, o których warto wspominać tłumacząc biznesowi ideę CSR.

Przedsiębiorstwa, którym przedstawia się koncepcję CSR bardzo często reagują w podobny sposób – „Nie mam czasu na zabawę w dobroczynność, bo robię biznes.” I jest to odpowiedź, która cieszy, bo oznacza dobry materiał wyjściowy do zbudowania czegoś wartościowego. Paradoksalnie zmiana takiego stanowiska jest dużo łatwiejsza niż uświadomienie części przedsiębiorców, że akcje filantropijne to jednak nie to, o co chodzi w CSR. 

Piramida Carrolla doskonale pokazuje, czym w społecznej odpowiedzialności jest działalność charytatywna i, że jej znaczenie choć trudne do przecenienia z perspektywy społeczeństwa to dla biznesu powinna być traktowana raczej jako wisienka na torcie a nie sedno odpowiedzialnego biznesu. W polskiej praktyce biznesowej odwrócona piramida, z praktyką filantropijną jako podstawową aktywnością zdarza się nadal bardzo często. 

Gdzie zatem leży sedno odpowiedzialności? Tam, gdzie decyduje się o sukcesie przedsiębiorstwa czyli w odpowiedzialności ekonomicznej. Ten obszar odpowiedzialności ma największe konsekwencje dla sposobu, w jakim organizacja zachowuje się na rynku. To tutaj jest źródło wygenerowanej wartości i potencjalnych strat, jakie z braku poszanowania dla interesów innych uczestników rynków zdarzają się przedsiębiorstwom. Odpowiedzialność ekonomiczna to umiejętne dysponowanie majątkiem organizacji zarówno na poziomie operacyjnym jak i w ujęciu strategicznym (z uwzględnieniem inwestycji). Od właścicieli i zarządzających oczekuje się takiego planowania budżetu, żeby móc zaspokoić potrzeby kluczowych interesariuszy w tym pracowników, którzy decydują o sukcesie organizacji poprzez swoje zaangażowanie i wkład w realizację celu przedsiębiorstwa. Inwestycje w pracowników, edukację i nowoczesne technologie, robione po to, aby lepiej radzić sobie na konkurencyjnym rynku to także podstawa tej piramidy.

W tej sferze odpowiedzialności mieści się ponadto gospodarowanie posiadanymi zasobami czy projekty mające na celu zmniejszanie oddziaływania na środowisko. To również wymaga zrozumienia finansowego aspektu zarządzania środowiskiem. Podejście prewencyjne i uwzględnianie ryzyka środowiskowego to konkretna oszczędność w postaci mniejszej ilości zużytych zasobów, wygenerowanych odpadów czy emisji. W tym zagadnieniu mieści się również sposób budowania relacji z partnerami biznesowymi (w tym sposób i czas płatności, warunki umów itp.). 

Odpowiedzialność ekonomiczna to warunek konieczny CSR. Przyjmując taką optykę nie trudno zgodzić się, że biznes to biznes tylko dla mnie dodatkowo jest to biznes świadomy swoich możliwości i ograniczeń.

Na kolejnym poziomie mamy odpowiedzialność prawną. W praktyce oznacza to dołożenie wszelkiej staranności w wypełnianiu zobowiązań wynikających z danego systemu prawnego. Trudno wyobrazić sobie organizację społecznie odpowiedzialną, która nie płaci pracownikom czy taką, która płaci kary za niezgodne z prawem zachowanie wobec klientów ale równocześnie może pochwalić się dużym zaangażowaniem społecznym. Nikt nie jest idealny, co oczywiste i każdemu może zdarzyć się potknięcie ale firmy pretendujące do bycia odpowiedzialnymi powinny zwracać szczególną uwagę na otoczenie prawne. W końcu społeczna odpowiedzialność to działanie ponad to co jest wymagane przepisami. Decyzje podejmowane świadomie wbrew prawu to krótka droga do utraty wizerunku i zaufania.

Odpowiedzialność etyczna czyli kolejny warunek potrzebny do analizy potencjału społecznego organizacji w dużej mierze wiąże się z regulacjami prawnymi, ale ich nie wyczerpuje. To na tym poziomie zarządzający porządkują kwestie związane z ryzykiem dyskryminacji, mobbingu, korupcji itp. Ponadto w przestrzeni biznesowej jest obszar nieregulowany prawem, który może okazać się źródłem problemów etycznych a w firmach społecznie odpowiedzialnych powinien być szczególnie brany pod uwagę. Odpowiedzialność idzie w parze z etyką. Na poziomie zarządzania organizacją wręcz nie powinny się rozdzielać.

Ostatni wymiar to wspomniana już wisienka na torcie czyli filantropia. Jak już uporządkujemy wcześniejsze obszary to, stojąc na stabilnych nogach odpowiedzialności, możemy przejść do dzielenia się tym czym mamy z innymi.
 
W końcu biznes to biznes, tylko trzeba umieć go prowadzić z głową.

dr Agata Rudnicka

ekspertka ds. społecznej odpowiedzialności i zrównoważonego rozwoju

Od 11 lat czynnie zaangażowana w upowszechnianie idei społecznej odpowiedzialności w Polsce. Wykładowca na Wydziale Zarządzania UŁ. Autorka wielu publikacji naukowych i eksperckich poświęconych problematyce społecznej odpowiedzialności. Współautorka jednych z pierwszych w Polsce badań poświęconych współpracy organizacji pozarządowych z biznesem. Współrealizatorka pierwszego w Polsce portalu o modzie odpowiedzialnej i alternatywnej (altmoda.pl). Ekspertka zewnętrzna Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Od 2010 kieruje fundacją CSR Impact. Jedna z 50 kobiet polskiego CSRu na liście FOB. Członkini zespołów realizujących międzynarodowe projekty edukacyjne i badawcze jak np. nagrodzonego w konkursie Eduinspiracje w 2016 roku projektu Homoresponsabilis in the Globalized World.