Pokaż mi dowód na to, że warto prowadzić wartościowy biznes

Na Forum Ekonomicznym w Davos zaprezentował raport „2030 Purpose: Good business and better future. Connecting sustainable development with enduring commercial success.” Wyniki napawają optymizmem.

„Naiwne”, „niebiznesowe”, „mało rentowne”, „nieskuteczne”, „bujda”, „naprawdę w to wierzysz?” - to tylko niektóre ze słów, które słyszę w zakulisowych rozmowach, gdy rozmawiam o wartościach w biznesie, zrównoważonym rozwoju czy społecznych i charytatywnych akcjach firm. Choć otacza mnie całe grono osób myślących równie pozytywnie o biznesie z sensem jak ja, to w zderzeniu z takimi zarzutami nawet we mnie, od czasu do czasu, rodzą się wątpliwości. Czy to co opowiadam, o czym przekonuję w swojej książce, w artykułach, w prywatnych rozmowach nie jest bajką dla dzieci? Wciąż więc na nowo szukam, utwierdzam się w przekonaniach i znajduję coraz więcej dowodów na poparcie tezy, że biznes działający w oparciu o wartości to biznes przyszłości.
 
Zrównoważony rozwój sposobem na sukces
„Działanie biznesu na rzecz zrównoważonego rozwoju pozytywnie wpływa na wszystkich jego interesariuszy. Firmy, które w swojej strategii mają jasno zdefiniowane cele społeczne, środowiskowe oraz ekonomiczne, przyciągają najbardziej utalentowanych pracowników. Również konsumenci wybierają te marki, które cieszą się zaufaniem społecznym. Aktywność w obszarze zrównoważonego rozwoju działa korzystnie także na partnerów danej firmy oraz wspiera dialog z regulatorami. Również inwestorzy w dłuższej perspektywie czasowej coraz częściej dostrzegają korzyści płynące z zaangażowania firmy na rzecz zrównoważonego rozwoju” - takie wnioski płyną z raportu przytoczonego na początku tekstu.
 
W raporcie można znaleźć szereg firm, które zdecydowały się postawić na zrównoważony rozwój, a ich cele, wartości i pomysły na lepszy biznes spotkały się z pełnym zrozumieniem zarówno po stronie konsumentów, pracowników, jak i partnerów biznesowych. Często te zmiany nie są oparte o wielkie, górnolotne  hasła i ambicje czy poczucie misji naprawy świata za wszelką cenę. To gesty i działania, które pomagają zyskać zaufanie i szacunek, ukazujące troskę o klientów i o otaczający nas świat. I właśnie takie postawy są doceniane przez współczesnych konsumentów.
 
Wymagający millenialsi
Doskonale to ukazują ubiegłoroczne wyniki raportu The 2016 Deloitte Millennial Survey. Badani w nim przedstawiciele pokolenia Y, czyli osoby urodzone po 1982 roku, bardzo jasno w swoich deklaracjach pokazywały jaką rolę wartości odgrywają dla nich w życiu zawodowym. I tak 80% z nich chce pozytywnie wpływać na otaczający ich świat, przyczyniając się jednocześnie do sukcesu organizacji. 70% podkreśliło, że w firmie w której pracują ważne są wartości, które oni sami wyznają. Spośród tej grupy 80% przyznało, że to właśnie wartości są głównym powodem do tego, że chcą w obecnej firmie pracować przynajmniej 5 lat. Co przy ogromnej fluktuacji i braku lojalności wobec pracodawców u pokolenia Y, jest nie lada deklaracją.
 
Z pewnością równie ważną jak deklaracje konsumentów badanych w 2014 roku przez Havas Worldwide. W raporcie Nowy typ konsumenta i gospodarka oparta na współdzieleniu, respondenci w większości przyznali, że zależy im na tym aby zakupy, których dokonują miały wartość społeczną. To sprawia, że konsumenci nie tylko rozważniej kupują czy też współdzielą niektóre produkty, ale również wybierają między markami, które dostarczając im ten sam produkt oferują wartość dodaną. I o ostatecznym zakupie decydować zaczyna już nie sam produkt, ale to co za nim stoi i co dostarcza swojemu odbiorcy, środowisku i społeczeństwu.
 
Długa droga?
Raport „2030 Purpose...” pokazuje też ciemną stronę mocy. Wciąż niewielka liczba firm decyduje się jasno sformułować swoją strategię i opisać cele związane ze strategią zrównoważonego rozwoju. Być może jeszcze w wielu firmach to podejście jest określane jako... naiwne. Jednak mając na względzie oczekiwania oraz postawy konsumentów i pracowników, zmieniające się modele zakupowe czy zarządzania firmami, a także coraz bardziej rygorystyczne w tym względzie przepisy prawa międzynarodowego, w pewnym momencie może okazać się, że dla tych firm będzie już za późno. 2030 rok w perspektywie biznesowej może wydawać się odległy, jednak lepiej drogi do osiągnięcia sukcesu, nie odkładać na później. Ja jestem o tym przekonana, a Ty?
 
 

Justyna Bakalarska

Dziennikarz, trener, specjalista ds. komunikacji, marketingu i nowych mediów. Autorka książki „Marketing wartości”. Od kilku lat związana z uczelnią Collegium Civitas, gdzie prowadzi wykłady z zakresu marketingu i nowych mediów. Obecnie pełni funkcję redaktora w magazynie Marketer+ oraz prowadzi własną firmę specjalizującą się w szkoleniach i komunikacji marketingowej.