Razem, a nie osobno

Wywiad z prezesem zarządu Fundacji Nasza Ziemia Sławomirem Brzózkiem, który był gościem specjalnym I spotkania GO GREEN WITH ANTALIS

Aleksandra Nowak: Co, według Pana, kryje się pod pojęciem „circular economy”? Czy plasuje się ono w sferze szczytnych idei, czy jest to realny sposób na odpowiedzialne prowadzenie biznesu?

Sławomir Brzózek: Z perspektywy organizacji, która propaguje odpowiedzialne zarządzanie zasobami i ich poszanowanie, widzę to jako swoiste i bardzo obiecujące „2 w 1”. Na poziomie idei jest to prawdopodobnie podejście najlepiej integrujące prowadzenie biznesu, zgodnie z potrzebami społecznymi. Z drugiej strony to bardzo konkretna filozofia prowadzenia działalności gospodarczej: dzięki lepszemu zarządzaniu zasobami budujemy silne podstawy do prowadzenia przedsiębiorstwa tworząc wartościowe relacje z konsumentami oraz środowiskiem, z którego czerpiemy. Niekoniecznie oznacza to tworzenie najtańszych produktów czy rozwiązań, ale w dłuższej perspektywie, w całościowym pensum kosztów (także społecznych i środowiskowych), na pewno da oszczędności i pozwoli zbudować przewagę konkurencyjną.
 
AN: Prowadzicie Państwo szereg programów dotyczących edukacji ekologicznej i obywatelskiej. Jak uczyć o gospodarce o obiegu zamkniętym (circular economy)?
SB: Kwestię edukacji dotyczącej gospodarki o obiegu zamkniętym należy rozważać na dwóch płaszczyznach:
Biznesu: czyli wprowadzania zmian w zarządzaniu łańcuchem dostaw, logistyką, technologiami na poziomie podmiotów, które zasobami zarządzają oraz są zainteresowane lub prawnie przymuszone do ich odzyskania i ponownego wykorzystania . Tutaj jednym z ważniejszych zadań jest wsparcie firm w zaprojektowaniu mądrych, racjonalnych procedur. Do tego należy dodać edukację i uświadomienie zespołów zarządzających firmami, czyli tych, którzy podejmują decyzje o rozwiązaniach oraz wdrażają owe procedury w życie. To bardzo ważne, by wszyscy pracownicy rozumieli, że ich działanie wynika z ważnego wyzwania cywilizacyjnego, jakim jest zabezpieczenie zasobów, a nie z odgórnych założeń czy narzucanych biurokratycznie i pozornie oderwanych od rzeczywistości biznesowej celów środowiskowych.
Społeczeństwa: bez świadomego zaangażowania konsumentów model gospodarki o obiegu zamkniętym po prostu nie zadziała. Każdy z nas, poprzez oddawanie własnych odpadów do systemu gospodarki odpadami przyczynia się do tego, że odpady powracają do łańcucha dostaw – albo z niego wypadają! W tej sferze istotne będzie nie tyle mówienie o gospodarce o obiegu zamkniętym (bo to nie dla konsumenta jest istotne zadanie, a dla biznesu), ale o właściwym postępowaniu z odpadami i umiarze w konsumpcji.

Ważna będzie także skuteczność edukacji jako funkcji gospodarki o obiegu zamkniętym. I tutaj priorytet musi mieć systemowe rozwiązanie krótkoterminowo najważniejsze, czyli udrożnienie i usprawnienie zbiórki odpadów tak, aby w większym stopniu odzyskiwać zasoby i surowce. Do tej pory mieliśmy do czynienia z dużą niespójnością systemu zarządzania odpadami. 1 lipca wejdzie w życie rozporządzenie Ministra Środowiska, w wyniku którego w całej Polsce będziemy mieli pojemniki na dane rodzaje odpadów oznakowane tymi samymi kolorami. Dzięki temu, obok uspójnienia logistyki, także w świadomości obywateli pojawi się to, że wreszcie jest jeden krajowy system, a nie jak dotąd - zlepek systemów. To uporządkuje dotychczasową zbiórkę, umożliwi ogólnokrajową i spójną edukację w tym obszarze oraz pomoże zwiększyć poziom zaufania do rozwiązań logistycznych.

AN: Co, Pana zdaniem będzie trudniejsze: przekonanie ludzi do odpowiedzialnej konsumpcji czy firm do odpowiedzialnej produkcji?
SB: W obszarze biznesu ta zmiana myślenia o odpowiedzialności produkcji powoli się dokonuje. Unia Europejska postawiła znak równości pomiędzy pojęciami „odpad produkcyjny” a „zasób”. A jak wiemy, żaden dyrektor finansowy nie pozwoli na zmarnowanie grama zasobu w firmie. Dodatkowo firmy posiadają narzędzia i systemy organizacyjne, które mogą ustawić procesy pod gospodarkę cyrkularną. Myślę, że same obwarowania prawne wystarczyłyby, aby ta idea na dobre zakorzeniła się w biznesie. Niemniej jednak bez odpowiedzialności konsumentów ten system nie zadziała.
 
Strzeliliśmy sobie w kolano niedocenianiem roli edukacji i wychowywania społeczeństw do tego, by były odpowiedzialne za środowisko – co teraz przyznają otwarcie i ustawodawca, i samorządy, i podmioty z rynku odpadowego. Do tego, niestety, nadal panuje przekonanie i przepisy prawne, traktujące niszczenie środowiska jako działanie o niskiej szkodliwości społecznej
Wychowywanie świadomego konsumenta to długotrwały proces, który trzeba będzie powtarzać w każdym kolejnym pokoleniu. Stąd dużo jeszcze pracy przed nami, ale razem na pewno możemy temu wyzwaniu podołać – podobnie jak inne społeczeństwa..

ANSkoro biznes w zakresie świadomości ekologicznej wyprzedza o krok konsumenta, to w jaki sposób budować akceptację społeczną różnorodnych inicjatyw biznesowych?
SB: To uogólnienie jest za daleko idące – nie każda firma ma taki poziom świadomości, powiedziałbym wręcz, że świadome firmy stanowią niestety dużą mniejszość. Jednocześnie trzeba podkreślić, że mamy w Polsce wiele przykładów działań przedsiębiorstw, które prowadzą własne lub uczestniczą w długofalowych i przemyślanych programach edukacji ekologicznej oraz wpływają na ekologiczne postawy konsumentów. Są to firmy, które przemawiają językiem wartości i chcą je również przekazać konsumentom bez względu na to czy zakupią ich produkt czy nie. Warto pamiętać, że biznes z założenia pełni rolę służebną wobec społeczeństwa., Z jednej strony tworzy dla niego rozwiązania, ale też dużo z niego czerpie. Podejmowane przez firmy działania edukacyjne są jednym ze sposobów nie tylko edukacji i wychowania społeczeństwa, ale również swoistego „odwdzięczenia się”.

Obserwując sytuację społeczną na świecie widać wyraźnie, że teraz przychodzi czas na umiar. Jesteśmy juz w trakcie zmian: ludzie coraz częściej nie chcą mieć coraz więcej, ale dążą do tego, by było lepiej i spokojniej, bezpieczniej. To tworzy bardzo ciekawą sytuację dla biznesu, niesie ona wiele wyzwań, ale też i szans.

Podsumowując, aby gospodarka o obiegu zamkniętym zadziałała, biznes i konsumenci potrzebują siebie nawzajem, a połączyć ich może dobrze zaprojektowany proces wzajemnej edukacji w imię eko-odpowiedzialności. Kluczowe zaś w tej interakcji będzie – w pierwszych latach – wzmocnienie gospodarki odpadami i selektywnej zbiórki oraz, w dalszym planie, gospodarka umiaru będąca wynikiem konsensusu biznesu i konsumentów.

AN: Dziękuję za rozmowę.

-----------------------------------
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O:
Fundacji Nasza Ziemia: TUTAJ
Firmie ANTALIS: TUTAJ

Aleksandra Nowak

Project Manager

W zespole Goodbrand/BETTER od września 2015. Absolwentka wydziału ekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Wcześniej związana z Forum Odpowiedzialnego Biznesu, gdzie koordynowała program Liga Odpowiedzialnego Biznesu. Entuzjastka ekonomii społecznej, wolontariatu i dobrego kryminału.